DIETA & TRENING

Błonnik w diecie – gdzie go szukać?

Czy wiecie o tym, że sposób naszego żywienia jest jednym z najważniejszych czynników, który ma znaczący wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie? Założę się, że nie raz i nie dwa słyszeliście “jedz dużo błonnika żeby być zdrowym!” Ale ze swojego doświadczenia wiem, że niektórzy nie wiedzą co to są białka czy węglowodany, więc kto by się skupiał nad jakimś błonnikiem? A błonnik to naprawdę bardzo ważny element w zbilansowanej diecie. Dzięki prawidłowej diecie jesteśmy w stanie zapobiegać oraz kontrolować zachorowalność na choroby niezakaźne. Dlatego tak ważne jest byśmy zwracali szczególną uwagę na to, co znajduje się na naszym talerzu. Należy więc wybierać produkty jakościowe i pełnowartościowe. Wydawać by się mogło, że w dzisiejszych czasach to nic trudnego. Nasza świadomość na temat zdrowia, higieny i technologii na przełomie stulecia – wzrosła. Ale czy faktycznie tak jest? Czy na codzień wybieramy zdrowe i wartościowe produkty? Czy wiemy, gdzie takich produktów szukać? I z jakich źródeł korzystać by dostarczyć organizmowi to czego faktycznie potrzebuje?

Ostatnimi laty – rozwinął się szeroki dostęp do produktów, które możemy dostać na wynos, gotowe dania, przetworzone chemicznie jedzenie, naszpikowane nasyconymi kwasami tłuszczowymi oraz łatwo przyswajalnymi węglowodanami. To wszystko sprzyja utrwalaniu niewłaściwych nawyków żywieniowych. Na codzień jesteśmy zabiegani, zestresowani i po ciężkim dniu w pracy wolimy wrzucić na swój talerz coś na szybko, aby się najeść a nie odżywić organizm. W sklepie zazwyczaj nie czytamy etykiet, bo raz, że w ferworze codziennych zawirowań, nie mamy na to czasu aby analizować każdą linijkę składu, a dwa – z góry zakładamy, że to po co sięgamy ze sklepowej półki – raczej jest zdrowe i dostarczy nam tego co nasz organizm potrzebuje.

To właściwe czego nasz organizm potrzebuje?

Makroskładników! Na które składają się pełnowartościowe białka, tłuszcze, węglowodany i błonnik! Nasz dzienny jadłospis powinien dostarczyć nam wszystkich makroskładników w odpowiednich ilościach. I o ile wiemy, że źródłem białek są ryby i mięsa, węglowodanów np. makarony pełnoziarniste, żródłem tłuszczy są orzechy i zdrowe oleje, to gdzie szukać błonnika?

Błonnik i jego właściwości

Błonnik pokarmowy najściślej mówiąc – to substancje pochodzenia roślinnego. Pomaga schudnąć, zmniejsza apetyt, syci i reguluje trawienie. Nie ulega on trawieniu, wchłanianiu i przyswajaniu. Dzieli się go na błonnik rozpuszczalny (wiąże wodę i pęcznieje w żołądku dzięki czemu czujemy sytość), który zmniejsza wahania poziomu cukru we krwi, obniża cholesterol i pomaga utrzymać odpowiednie pH w jelitach co chroni nas przed nowotworem jelita grubego. Błonnik nierozpuszczalny (wchłania wodę, przyspiesza perystaltykę jelit)- ułatwia regularne wypróżnianie i usuwa toksyny z przewodu pokarmowego. Według rekomendacji Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) powinniśmy spożywać około 25g błonnika dziennie.

Gdzie go szukać?

Naturalnym źródłem błonnika są zboża, warzywa, owoce, orzechy oraz nasiona. Im mniej technologicznie obrobiony produkt, tym błonnika więcej. Możemy więc sięgać po produkty pełnoziarniste, takie jak np. pieczywo razowe, kasza gryczana, ryż brązowy i płatki owsiane, mąki z pełnego przemiału, otręby pszenne i owsiane. Błonnik znajdziemy również w warzywach: pietruszce, marchwi, brokułach i cebuli. Natomiast nie znajdziemy go w produktach odzwierzęcych, w mleku, jajach, maśle.

Poniżej zamieszczam tabelkę, w której podane są inne źródła błonnika oraz jego zawartości.

Błonnik jest prozdrowotny ale trzeba znać umiar!

Oprócz tego, że błonnik chroni nas przed wchłanianiem szkodliwych substancji, chroni jelita i bierze czynny udział w profilaktyce cukrzycy, miażdżycy i chorób serca – jego nadmierne spożycie może doprowadzić do wielu niedoborów witamin i składników odżywczych. Przy nadmiernym spożyciu możemy odczuwać bóle brzucha oraz wzdęcia i doprowadzić do awitaminozy. Błonnik jest niskokaloryczny, bo jego kaloryczność wynosi 2 Kcal/g – więc ważne jest to by nie narazić siebie na zbyt małe spożycie kalorii w ciągu dnia, szczególnie gdy po spożyciu błonnika jesteśmy syci. Zaburzymy wtedy pracę naszego całego organizmu. Dlatego nie przekraczajmy zalecanej dziennej dawki tego makroskładnika. Przyjmuje się, że na 1000 Kcal przypada 14g błonnika. Więc przy diecie 2000kcal możemy zjeść około 28g.

Dlatego dbajmy o swoje zdrowie! Zwracajmy uwagę na to po jakie i z jakiego źródła produkty sięgamy w naszej codziennej diecie. Pamiętajmy o odpowiedniej ilości białek, tłuszczy, węglowodanów i błonnika. Pamiętajmy o wypijaniu minimum 2l wody dziennie. Jedzmy owoce i warzywa. Komponujmy smaczne i zdrowe posiłki, wybierajmy świadomie! A jeśli mowa o świadomym wyborze, to taki błonnik znajdziecie między innymi w pieczywie od https://panpiek.pl . Za zdrowe i świadome wybory – nasz organizm odwdzięczy się zdrowiem i dobrym samopoczuciem na długie lata!

Zacznę dość tradycyjnie…Mam na imię Kornelia. Jestem mamą Aleksandra i Liliany. Z wykształcenia jestem filologiem języka angielskiego. W 2019 roku postanowiłam zmienić swoje życie stawiając wszystko na jedną kartę. Pokonałam długą i trudną drogę, jaką było wychodzenie z toksycznego związku. Zapisałam się na terapię i z pomocą terapeuty zaczęłam odkrywać siebie. W międzyczasie postanowiłam “przebranżowić” się i ukończyłam kurs trenera personalnego. Siłownia, stała się moim drugim domem, gdy po urodzeniu córki starałam się wrócić do formy. Pasja okazała się silniejsza, zrozumiałam, że “to jest to” gdy zamiast na uczelnię – uciekałam na siłownię. Na swoim kanale społecznościowym mobilizuję kobiety do tego by zawsze i wszędzie walczyły o siebie i swoje życie. Omawiam tam tematy związane ze zmianami, jakie się dokonały gdy zrozumiałam, że tkwiłam w czymś dla mnie bardzo destrukcyjnym. Udowadniam, że bycie samotną mamą wcale nie jest końcem świata tylko początkiem czegoś zupełnie nowego i lepszego, że tylko my same jesteśmy w stanie zmienić swoje życie, bo nasz los jest wyłącznie w naszych rękach. Staram się być sobą i odbiegam od pokazywania idealnie ułożonego życia. Moje takie nie jest i nie będzie 🙂 Życie to suma wzlotów, upadków i wbiegania pod górkę. Czasami uda się z tej górki zbiec trzymając prosecco! Z racji, że jestem trenerem personalnym zachęcam również do aktywności fizycznej; treningów i zbilansowanej diety. Publikuję przepisy na zdrowe i pyszne posiłki oraz nagrywam propozycje ćwiczeń. Zgłaszają się do mnie podopieczne w celu współpracy w dążeniu o lepszą sylwetkę. Uwielbiam pomagać kobietom, uwielbiam je mobilizować. Także w wolnej chwili siadam do komputera i piszę, fotografuję, układam swoje życie na nowo. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i że zostaniesz tu z nami na dłużej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *